Część przedsiębiorców przyznaje, że w zeszłym roku nie mogła podnosić pensji albo musiała zaostrzyć politykę wynagradzania. Szukali więc innych sposobów nagradzania pracowników, wśród nich jest między innymi zapewnienie opieki medycznej - informuje Rzeczpospolita.
Eksperci zajmujący się rynkiem wynagrodzeń zwracają uwagę, że zmienił się zakres benefitów. – Kiedyś były to głównie bony towarowe, teraz paleta jest znacznie szersza – mówi Adam Ambrozik, ekspert KPP. Pakiet dodatkowych świadczeń stale się poszerza – są w nim m.in.: pomoc dla młodych rodziców, karnety do siłowni, bilety do teatrów czy do kina, ubezpieczenia czy niskooprocentowane pożyczki mieszkaniowe. Niekiedy są one specjalnie przeznaczone dla grupy pracowników i nie są związane z pionową hierarchią kariery.
Większość firm, bo 80 proc., płaci za szkolenia tylko część ich ceny, a 23 proc. funduje je w pełni. Na dopłaty do szkoleń nie wszyscy mogą jednak liczyć.
Niektóre firmy podkreślają swoją specyfikę. Firmy telekomunikacyjne oferują pracownikom większe pakiety na rozmowy prywatne z telefonów służbowych (od ok. 100 zł dla przeciętnego pracownika do ok. 300 zł dla średniego szczebla kierownictwa). Inne rozwiązania mają firmy turystyczne. Jacek Męcina, ekspert PKPP Lewiatan, zwraca uwagę, że część firm w zeszłym roku nie tylko proponowała pracownikom bonusy pozapłacowe, ale też, choć nie podnosiła płac, pod koniec roku wypłaciła jednorazowe premie uzależnione od efektów finansowych.

