Senatorowie wzywają, aby zerwać z konkursami na ratownictwo. Wystąpili z takim listem do premiera Donalda Tuska, pisze "Rzeczpospolita". Pozostawienie ratownictwa medycznego w kompetencji państwa jest kluczowe z punktu widzenia obywateli. Oddanie ratownictwa niezależnym podmiotom podmiotom, szczególnie w przypadkach zagrożenia państwa jest niebezpieczne" – piszą senatorowie, których 34 złożyło podpisy pod listem do Donalda Tuska. Inicjatorami akcji są senatorowie z województwa łódzkiego Marek Trzciński i Andrzej Owczarek z Platformy Obywatelskiej.
Senatorowie uważają, że przetargi nie podnoszą jakości usług na ratownictwo, a kryteria przyznawania punktów i wyłaniania zwycięzcy są nieczytelne, jak mówi Trzciński. Tak było podczas konkursów na ratownictwo już rozstrzygniętych w Poddębicach, Zduńskiej Woli, Radomsku, Łowiczu, Pabianicach. W jednym z miast firma ubiegająca się o kontrakt miała pozwolenie na działalność wydaną później niż certyfikat ISO, świadczący o wysokiej jakości swoich usług. – Skutkiem wygranych firm zewnętrznych, a nie powiatowych szpitali jest konieczność zwrócenia dotacji na karetki, które miejscowe oddziały ratownictwa medycznego otrzymały w ubiegłym roku – opowiada Owczarek. – Dla lokalnych budżetów oddanie miliona złotych jest nie lada problemem.

