Rząd rozważa zawieszenie na dwa lata progów ostrożnościowych, wynika z informacji „Rz”. To efekt fatalnej sytuacji budżetu w 2010 roku i ryzyka przekroczenia 55 proc. długu do PKB. Opozycja mogłaby poprzeć zmiany w prawie, ale pod warunkiem programu reform fiskalnych, czytamy w Rzeczpospolitej.
Resort
Polska jest jedynym krajem naszego regionu, w którym obowiązują ograniczenia dla finansów publicznych wpisane do konstytucji.
Zapisano je w art. 216 punkt 5. W ustawie o finansach publicznych wyznaczono z kolei trzy progi ostrożnościowe – 50, 55 i 60 proc. długu w relacji do PKB – po przekroczeniu których rząd musi podejmować kolejne działania naprawcze aż do całkowitego zrównoważenia budżetu państwa. Inne kraje nie przejmują się poziomem zadłużenia, szczególnie teraz, gdy kryzys finansowy skłonił je do wpompowania ogromnych kwot w gospodarkę. Na koniec ubiegłego roku zadłużenie na przykład Włoch stanowiło 105,8 proc. produktu krajowego brutto, Grecji – 99,2, Belgii – 89,8, Węgier – 72,9, Francji – 67,4, Portugalii – 66,3, Niemiec – 65,9, a Austrii 62,6 proc.

