Pacjenci w Kielcach na tomografię komputerową mogą czekać nawet rok. We Wrocławiu - pół roku. NFZ drastycznie oszczędza na naszym zdrowiu - informuje METRO.
W weekend radiolodzy z całego kraju spotkają się, by rozmawiać o ostro ograniczonym z nowym rokiem dostępie pacjentów do badań diagnostycznych, takich jak tomografia komputerowa czy rezonans magnetyczny. Alarmują, że Fundusz tak mocno obciął ich finansowanie, że wielu poradniom już w pierwszym kwartale może wyczerpać się całoroczny kontrakt. - Tak źle jeszcze nie było. Dostaliśmy połowę pieniędzy z tego, co przed rokiem. Styczniowe limity na planowe badania już przekroczyliśmy. Teraz przyjmujemy tylko nagłe przypadki. Za dwa miesiące dobijemy do limitu zaplanowanego na cały rok - mówi dr Jacek Heciak, kierujący poradnią tomografii w Zespolonym Szpitalu Wojewódzkim w Kielcach.
Więcej w Gazecie METRO

