Dzisiaj niewiele jest branż o tak wysokim potencjale rozwoju jak ochrona zdrowia. W dodatku wydaje się, że jest to bezpieczny rynek, wszak wszyscy chorujemy i z wiekiem nasze potrzeby na tego typu usługi oraz leki rosną.
Ochrona zdrowia jest atrakcyjnym rynkiem nie tylko dla przedsiębiorców, ale również dla inwestorów szukających opłacalnych i bezpiecznych sposobów na zainwestowanie swoich pieniędzy. A bezpieczeństwo inwestycji jest szczególnie istotne w dobie globalnego kryzysu finansowego.
W 2007 roku całkowite wydatki zdrowotne wyniosły w Polsce (dane według OECD) 70,5 mld. zł. Od 2000 roku wydatki na zdrowie wzrosły o ponad 71% !
Mniej więcej 30% wydajemy na zdrowie z własnej kieszeni. W 2007 roku wydatki prywatne wyniosły około 22 mld. zł. a w 2000 roku zaledwie 12 mld.
Jak pokazują liczby wydatki na ochronę zdrowia wykazują stały systematyczny wzrost. Z roku na rok wydajemy coraz więcej na leczenie, leki, sprzęt rehabilitacyjny itp.
Wiele danych wskazuje na atrakcyjność tego sektora. Długie kolejki na przyjęcie do szpitala czy też problemy z dostaniem się do lekarzy specjalistów przyzwyczaiły Polaków do myśli, że za usługi medyczne, zwłaszcza za te na wysokim poziomie, należy płacić z własnej kieszeni. I nie ma co liczyć na publiczną opiekę zdrowotną.
Dowodem tego jest fakt, że 45% polskich gospodarstw domowych, które korzystały z opieki medycznej opłacały ją z własnej kieszeni. Pięć lat temu było ich zaledwie 24%[1].
Źródła przychodów
Corocznie rosną wydatki przedsiębiorstw na wykup tzw. abonamentów. W zeszłym roku firmy wydały na ten cel około 1 mld. zł, a kwota ta w ciągu ostatnich czterech lat wzrosła o 50% !
Powodzenie abonamentów spowodowane jest tym, że firmy traktują go jako jeszcze jeden, obok komórki, służbowego laptopa czy samochodu, element motywacji pracowników oraz związania najwartościowszych pracowników z firmą.
Najhojniejsze firmy wydają średnio 700 zł rocznie na jednego pracownika, ale koszt abonamentu może wynieść nawet tysiąc złotych miesięcznie. Największymi graczami na polskim rynku usług niepublicznych są: Lux Med. Medicover, Enel-Med i Centrum Damiana.
Przykładowo firma Medicover oferuje pełny zakres opieki medycznej. W Polsce świadczy usługi od 15 lat dla ponad 5 tysięcy firm i ponad 300 tysięcy pacjentów. Medicover jest dużą międzynarodową grupą - świadczy usługi nie tylko w Polsce, ale również na Węgrzech i Słowacji, w Czechach i Rumunii.
Dzięki abonamentom inwestycja w przychodnię ma szansę na szybki zwrot.
Ale prywatne podmioty nie gardzą pieniądzem publicznym. Na podpisanie kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia decydują się przede wszystkim podmioty świadczące usługi z podstawowego zakresu opieki zdrowotnej POZ.
Część lekarzy prowadzących własne gabinety, najczęściej specjaliści i stomatolodzy, rezygnuje jednak w ogóle z kontraktów NFZ i nastawiają się na pełną odpłatność za swoje usługi. Wiele towarzystw ubezpieczeniowych zaciera ręce na przychody z tytułu prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych. Liczą, że w miarę skracania wykazu świadczeń finansowanych przez NFZ będzie przybywać osób zainteresowanych wykupieniem prywatnej polisy zdrowotnej.Przykładowo SIGNAL IDUNA w pierwszym półroczu 2009 roku zebrała składki ubezpieczeniowe na kwotę prawie 11,5 mln zł, o 50 proc. więcej.
Świetlana przyszłość pracowników służby zdrowia
Jak pokazuje raport na temat przyszłości polskich kadr „Foresight kadr nowoczesnej gospodarki” przygotowany na zlecenie Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości zawody związane z ochroną zdrowia, takie na przykład jak menedżer szpitala, rehabilitanci, pielęgniarze mają duże szanse na pracę w przyszłości. Takich fachowców brakuje już dzisiaj, a będzie ich potrzeba znacznie więcej z uwagi na starzenie się naszego społeczeństwa.
Jeszcze jeden zawód ma szanse na świetlaną przyszłość – lekarz zajmujący się kodowaniem procedur i rozpoznań w systemie jednorodnych grup pacjentów. Polskie szpitale mają niewielkie doświadczenie w rozliczeniach z NFZ w systemie JGP zwanym też polskim DRG (ang. Diagnosis Related Groups).
System ten został wprowadzony w lipcu zeszłego roku. Odpowiednie zakodowanie wykonanych procedur medycznych ma istotne znaczenie na poziom przychodów szpitala. Dlatego istotne jest, aby zajmowali się tym fachowcy, najlepiej lekarze.Dla przykładu w Niemczech wprowadzenie systemu DRG wymusiło zatrudnienie około 2 tysięcy dodatkowych lekarzy w samych szpitalach. Do tego konieczne było zatrudnienie lekarzy w firmach ubezpieczeniowych i kasach chorych (do czynności kontrolnych).
Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że w ochronie zdrowia zyski czerpać będzie wiele grup, zarówno przedsiębiorcy świadczący usługi zdrowotne, inwestorzy prywatni, pracownicy, ale także wiele innych firm i ekspertów świadczących usługi dla szpitali, przychodni, aptek, domów spokojnej starości itp. itd.
[1] Dane z Diagnozy Społecznej 2007 opracowanej pod kierunkiem prof. Janusza Czapińskiego.

