PiS chce budować kampanię prezydencką Lecha Kaczyńskiego wokół dramatu służby zdrowia. Wykorzystuje do tego Biuro Bezpieczeństwa Narodowego - informuje Gazeta Wyborcza.
Teraz BBN rozesłało właśnie do 736 szpitali ankietę, w której pyta o to, ile pieniędzy im brakuje, czy komuś z tego powodu odmówiono leczenia.
Wyniki zleconej przez BBN ankiety trafią do prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Ma z tego powstać raport, który prezydent chce przesłać premierowi Tuskowi, minister zdrowia Ewie Kopacz i prezesowi NFZ Jackowi Paszkiewiczowi. Kiedy? Szef BBN nie wyznaczył szpitalom żadnego konkretnego terminu, choć zaznaczył, że to "pilne".
Minister Wypych tłumaczy, że BBN już w listopadzie, na polecenie prezydenta, wystąpił do minister zdrowia i prezesa NFZ o "pełne dane dotyczące zabezpieczenia kontraktów ze szpitalami na 2010 r.".
- Bo rachunki nam się nie zgadzały: Fundusz miał mieć mniejsze przychody, a jednocześnie minister Kopacz publicznie mówiła, że nakłady na szpitale będą wyższe o 800 mln zł. W tym samym czasie media donosiły, że dyrektorzy szpitali, samorządowcy nie chcą podpisywać kontraktów, bo są tak niekorzystne. Stąd pomysł zasięgnięcia informacji u źródła - tłumaczy Wypych.

