TELEMEDICUS.PL



"GW": Ministerstwo Zdrowia obawia się szczepionki na A/H1N1

- W jednym z krajów cztery osoby zmarły - jak się podejrzewa - kilka godzin po podaniu szczepionki na A/H1N1 - powiedział w Sejmie wiceminister zdrowia Adam Fronczak. Ministerstwo nie ma w tej sprawie żadnych oficjalnych danych, dowiedziało się o wszystkim z publikacji prasowych w internecie. Informacje zdementował już rzecznik Europejskiej Agencji ds. Leków, czytamy w Gazecie Wyborczej.

Jak dowiedziała się "GW" w ministerstwie zdrowia, nie ma żadnego oficjalnego raportu w sprawie śmierci na skutek szczepionki. Rzecznik ministerstwa przyznał, że informacje resort czerpał z doniesień prasowych. Z jakich - nie sprecyzował. Poszukała "GW": o przypadkach zgonów po szczepionce pisały szwedzkie oraz węgierskie portale i blogi. Jednak jak donosi "GW" w doniesieniach prasowych podkreśla się wyraźnie, że brak jest związku między śmiercią pacjentów, a podaniem szczepionki. Brakjest na ten emat badań.

Jednak jak pisze Wyborcza wątpliwości co do szczepionki przeciwko A/H1N1 są uzasadnione. Wahania lekarzy i specjalistów nie raz opisywane były w prasie. M.in. w Wielkiej Brytanii opublikowano list , który wyciekł do prasy. Grupa neurologów wyrażała wątpliwości, czy szczepionka nie ma wpływu na rozwój z zespołu Guillaina-Barrégo. Lekarze wypowiadali się już na temat skutków ubocznych szczepienia takich jak bóle głowy, złe samopoczucie. Wiadomo, że szczepionka nie była testowana na dzieciach i kobietach w ciąży.

Gazeta Wyborcza, 06.11.2009