Od początku roku media donosiły o przerwaniu chemioterapii niestandardowej w części polskich szpitali, potem "Gazeta" napisała o ograniczeniach w badaniach mammograficznych. Resort zdrowia razem z NFZ postarał się już zminimalizować szkody dla pacjentów, niemniej jednak do przykrych niespodzianek może dochodzić częściej.
Są one skutkiem nowych regulacji, m.in. koszyka usług gwarantowanych, z którego wynika, że to, co się nie znajdzie w rozporządzeniu ministra zdrowia, nie będzie leczone.
Czy wiceminister zdrowia uważa opiekę zdrowotną za gałąź gospodarki? Zapomina, że to sfera społeczna, i to taka, że im gorzej w gospodarce, im wyższe bezrobocie, tym więcej osób zapada na zdrowiu?
Gazeta Wyborcza, 22.01.2010

