TELEMEDICUS.PL



"DGP": Podział ZOZ jest przestarzały

Klasyfikowanie ZOZ na publiczne i niepubliczne jest nieprecyzyjne, bo często świadczą one usługi na podstawie kontraktu z NFZ. Powinno się więc uwzględniać wykonywanie przez nie zadań publicznych - informuje Dziennik Gazeta Prawna.

 

W art. 8 ust. 1 ustawy z 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (Dz.U. z 2007 r. nr 14, poz. 89 z późn. zm.) ustawodawca wskazał, że podmioty określone w pkt 1-3b, np. minister czy jednostka samorządu terytorialnego, mają możliwość założenia publicznego zakładu opieki zdrowotnej. Inne natomiast podmioty, np. fundacja, osoba prawna lub fizyczna, mogą założyć zakład niepubliczny.

Z kolei niepubliczny ZOZ może łatwiej przystosować się do zmieniających się warunków finansowania świadczeń zdrowotnych, obciążać klienta zewnętrznego opłatami, ale także jest płatnikiem podatku dochodowego (CIT).

Można powiedzieć, że taki podział nie budzi dużych kontrowersji, gdy sytuacja społeczno-gospodarcza jest stabilna. Jednak obecnie coraz więcej jednostek samorządu terytorialnego, widząc większe korzyści z istnienia zakładu niepublicznego, likwiduje nadzorowany przez siebie SP ZOZ i sama, jako osoba prawna lub przy udziale podmiotów trzecich, tworzy zakład niepubliczny.

Powstały w ten sposób podmiot realizuje w zasadzie zadania zakładu publicznego. Warto w tym miejscu wskazać na uchwałę Sądu Najwyższego z 22 września 2004 r. sygn. I PZP 6/04 publ. OSNP 2005/1/1, która określa, że spółka z o.o. utworzona przez jednostkę samorządu terytorialnego ma w zakresie udzielania świadczeń zdrowotnych i promocji zdrowia status samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej, choćby działalność tę prowadziła przez wewnętrzną jednostkę organizacyjną nazwaną niepublicznym zakładem opieki zdrowotnej. Stanowisko to, wprawdzie różnie oceniane przez doktrynę, wskazuje jednak na istotę traktowania ZOZ z punktu widzenia wykonywanych przez niego zadań.

Dziennik Gazeta Prawna, 13.10.2009