TELEMEDICUS.PL



"DGP": Krótsze studia pomostowe dla pielęgniarek

Rozmowa z BEATĄ CHOLEWKĄ - Dzięki decyzji Komisji Europejskiej o skróceniu studiów pomostowych dla pielęgniarek i położnych więcej z nich będzie się dokształcać za środki unijne - czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

Beata Cholewka, dyrektor Departamentu Pielęgniarek i Położnych Ministerstwa Zdrowia, magister pielęgniarstwa, związana z sektorem ochrony zdrowia przez 22 lata pracy zawodowej.

Co oznacza decyzja Komisji Europejskiej o skróceniu czasu trwania studiów pomostowych dla pielęgniarek i położnych?

Przede wszystkim właściwą ocenę kształcenia uzyskanego przez pielęgniarki i położne, które ukończyły licea medyczne w Polsce. Wcześniejsze wyliczenia Komisji Europejskiej spowodowały znaczne niedoszacowanie godzin kształcenia, w wyniku którego ta grupa nie miała uznawanych kwalifikacji zawodowych. Jednocześnie wyznaczony był w rozporządzeniu ministra zdrowia długi czas kształcenia uzupełniającego.

Dlaczego dopiero teraz KE podjęła taką decyzję?

Bo tyle trwa procedura wymagana dla tego typu wniosków.

Jak to wpłynęło na sytuację pielęgniarek i położnych?

Konsekwencją tego niedoszacowania było wydłużenie studiów pomostowych. W przypadku osób, które rozpoczęły kształcenie przed 1980 rokiem, wyniosło ono 3 tys. godzin, a dla osób po 1980 roku – 1633 godziny.

Ile będą trwać skrócone studia?

Skrócone studia będą trwały nie mniej niż 1150 godzin kształcenia realizowanych w czasie dwóch semestrów. 

Ile pielęgniarek i położnych już w taki sposób uzupełniło swoje kwalifikacje?

W latach 2004–2007 studia pomostowe na kierunku pielęgniarstwo i położnictwo ukończyło około 13 tys. osób.

Co dzięki nim zyskują?

Po ukończeniu studiów pomostowych pielęgniarka lub położna uzyskuje kwalifikacje potwierdzone dyplomem licencjata pielęgniarstwa (położnictwa), które są automatycznie uznawane w krajach UE. Ukończenie studiów pomostowych przyczynia się do upowszechnienia wyższego wykształcenia zawodowego wśród pielęgniarek i położnych, umożliwia im rozwój naukowy poprzez ewentualną kontynuację kształcenia na studiach magisterskich, a także podniesienia rangi i pozycji społecznej tych zawodów.

Dziennik Gazeta Prawna, 28.12.2009