W tym roku szpitale znów czeka batalia z NFZ o zapłatę nadwykonań. Niektóre placówki nie dostały jeszcze pieniędzy za 2009 rok - czytamy w Dzienniku Gazecie Prawnej.
W tym roku szpitale znów czeka batalia z NFZ o zapłatę nadwykonań. Niektóre placówki nie dostały jeszcze pieniędzy za 2009 rok - czytamy w Dzienniku Gazecie Prawnej.
Projekt rozporządzenia to autorski pomysł resortu zdrowia. – Dostawaliśmy sygnały o sytuacjach, gdzie na 60 – 70 pacjentów przypada jedna pielęgniarka – mówi „DGP” Beata Cholewka, dyrektorka departamentu pielęgniarek i położnych w Ministerstwie Zdrowia. Stąd pomysł, żeby ustalić minimalną normę obsady pielęgniarskiej.
Czy ktoś mógłby mi podesłać regulamin korzystania z telefonów służbowych? Muszę sporządzić szybko, a zupełnie nie wiem, jak się do tego zabrać.Pozdrawiam
Coraz więcej spraw o nadwykonania przed sądamiKolejne szpitale kierują sprawy do sądów przeciw NFZ o zapłatę za ubiegłoroczne nadwykonania. Chodzi o takie świadczenia, które szpitale wykonywały, mimo że wyczerpały limit określony w kontraktach z Funduszem - informuje Dziennik Gazeta Prawna.
Podlaskie, Opolskie i Lubelskie to regiony, które zapowiadają lub składają pozwy przeciwko Narodowemu Funduszowi Zdrowia o zapłatę za zabiegi, które zostały wykonane w 2009 roku, choć ich limit się wyczerpał.Białostocki oddział NFZ wypłacił za usługi wykonane ponad limit 33 mln zł, ale brak mu kolejnych ponad 50 mln zł.
Jak informuje Dziennik Gazeta Prawna tylko szpitale w niektórych województwach mogą liczyć na to, że NFZ zapłaci im za zeszłoroczne świadczenia wykonane ponad limit. Większość musi się domagać pieniędzy przed sądem.
Narodowy Fundusz Zdrowia policzył, ile pieniędzy jest w stanie zapłacić szpitalom za ubiegłoroczne nadwykonania. Na ich konta trafią 33 mln zł. To mało. Efekt? Szpital w Łomży między innymi z tego powodu rozpoczął zwolnienia - informuje "Gazeta Wyborcza".
Ponad 4 mln 700 tys. złotych domaga się od NFZ Szpital im. S. Żeromskiego w Krakowie za tzw. nadwykonania w pierwszym półroczu zeszłego roku. Sprawa trafiła do sądu- informuje Gazeta Wyborcza Kraków.
Szpital kliniczny w Białymstoku od poniedziałku nie wykonuje planowanych wcześniej zabiegów i operacji. Powodem jest fakt, że Narodowy Fundusz Zdrowia nie zapłacił za tzw. nadwykonania. Chodzi o 14 mln zł - informuje Gazeta Wyborcza.
Płacenie bez podstawy prawnej za wykonane ponad limit zabiegi i badania oraz preferowanie przy podziale pieniędzy dużych i bogatych ośrodków - to główne zastrzeżenia, jakie ma Najwyższa Izba Kontroli do NFZ po przeprowadzonej w 2008 r. kontroli - czytamy w Dzienniku Gazecie Prawnej.